Kącik poezji 
 
Kompletny brak profesjonalizmu
Arty
Kompletny brak profesjonalizmu – to album na który natknąłem się swego czasy w Internecie i mając wolną chwilę przypomniałem sobie sięgając po niego ponownie. I dopiero teraz go naprawdę odkryłem…

Kompletny brak profesjonalizmu – to piosenka kabaretowa wracająca do refleksji kabaretu Olgi Lipińskiej czy Kabaretu Starszych Panów, jednocześnie będąc świeżym. Taki remake kultury studenckiej z najlepszych lat festiwalu Fama.

O piosenkach Martina Lechowicza dowiedziałem się przypadkiem. Interesuję się fizyką i bawi mnie humor „branżowy” którym wymieniamy się wśród znajomych. Tak usłyszałem po raz pierwszy „Wielki zderzacz hadronów” – piosenka – pean – na cześć LHC – wielkiego zderzacza hadronów wybudowanego w CERN-ie. Piosenka lekka, trącąca lekkością i prostotą, a jednocześnie stylizowana na pieśń rewolucyjną. Słuchając jej, miałem przed oczami rewolucję w stylu wielkiej rewolucji francuskiej, ale zorganizowaną przez typowych nerdów nieudolnie poprzebieranych za supebohaterów. Jeśli koś ma ochotę na humor w wersji „absurd hard” – można jej słuchać oglądając scenę marszu tłumu Gayów Fawksów z filmu „V jak wendetta”. Humor uznałem za arcybranżowy i trącący lekko Monty Pythonem, więc postanowiłem się zapoznać z resztą materiału dostępnego w Internecie.

Na drugi ogień poszedł „Społeczny kaleka”. Ciekawe spojrzenie na problem, zamknięte w kabaretowy komentarz. Komentarz zabawny, ale i skłaniający do refleksji. Bo z jednej strony – piętnowane są postawy hodowane na gruncie społeczeństwa socjalnego, a z drugiej… cały utwór jest ironią samousprawiedliwienia, ba – samoumęczenia człowieka który nie jest w żaden sposób pokrzywdzony przez los. No ale w końcu na coś trzeba narzekać, nawet jeśli jest to kalectwo wynikające z braku kalectwa.

I w tych mieszanych uczuciach, sięgnąłem po „Smutnego programistę”. I znów trafiłem na samoumartwienie. Zabawne, ale i refleksyjne. Po każdej piosence sięgałem po kolejną i kolejną. I nie było to już wszystko takie śmieszne. Owszem – lekkie, ale i zachęcające do zadumy, by w takich utworach jak „Pod prąd” czy „Żyć to wykonać plan” przejść już całkiem na stronę piosenki poetyckiej, opowiadającej o człowieku. Jego miejscu. I o ciasnych granicach jego wolności.


Całość opisywanych materiałów można znaleźć na stronie
https://www.youtube.com/playlist?list=PLAu_HtH1ht16zXLCDepC_KXOUn6HeYr7B
 
Opinie
 
Facebook
 
  
4062 wyświetlenia

numer 9/2017
2017-09-01

Od redakcji
Elektronika
Felieton
Historia
Literatura
Psychologia
Rozmaitości
Sztuka życia
Wakacje

nowyOlimp.net na Twitterze

nowy Olimp - internetowe czasopismo naukowe dla młodzieży.
Kolegium redakcyjne: gaja@nowyolimp.net; hefajstos@nowyolimp.net