Dydaktyka 
 
Ćwiczyć!
pro Bono Bo
Wierząc reklamom i trendom panującym w mediach – każdy z nas może być szczupły i wysportowany. I jeśli nie jest – to jest to tylko jego osobista i prywatna wina. Ale jak ktoś jest mało rozgarnięty – to po prostu taki się urodził.

Ćwiczenia fizyczne i odpowiedni, zdrowy tryb życia powinny nam zapewnić nie tylko zdrowie, ale także odpowiednią sylwetkę. Rozumiem intencje powstania tego mitu, bo ćwiczeniami niewątpliwie wiele można poprawić, ale nie czarujmy się – nie da się zmienić całkowicie. Nie znaczy to, że ćwiczyć nie warto i że nie warto dbać o siebie, bo nawet nie mając dobrej pozycji startowej – możemy się zapuścić.

Podobnie ma się sprawa z umysłem, i jeżeli nie będziemy go odpowiednio ćwiczyć, to możemy mieć problem1. Dlaczego więc na tą stronę tężyzny nie zwracamy takiej uwagi? Dlaczego tak mało jest poradników – jak zmądrzeć, mimo że poradników – jak schudnąć – są całe półki? Czy to jakiś plan ogólnoświatowy, by zwykłego człowieka maksymalnie ogłupić i trzymać go cały czas w tym stanie, czy też palce maczają tu określone grupy naciski, a przy głębszej paranoi – także kosmici.

A może nie przejmujemy się tak, bo tego po prostu nie widać?

Bo figurę, widzimy na pierwszy rzut oka. I jest ona podkreślana odpowiednim strojem, oczywiście pod warunkiem że jest co podkreślać. W innym przypadku strojem możemy dokonać lekkich korekt dobierając krój i kolor, tak by to co trzeba pomniejszyć ukryć albo ułożyć. Do przetestowania figury wystarczy ładna pogoda i plaża. Tymczasem, aby sprawdzić stan czyjegoś umysłu trzeba znacznie więcej zachodu. Tu nie wystarczy rozmowa, w której dowiemy się co ktoś sądzi na temat najnowszych wydarzeń w świecie sztuki. Ale tu wystarczy się przecież powołać na doniesienia znane z mediów – które nie tylko informują co się wydarzyło, ale też co powinniśmy o tym sądzić, więc taka rozmowa jest raczej testem na dobrą pamięć.

A czy zastanawiał się czytelnik, dlaczego pary (te na odpowiednim poziomie), chodzą razem do kina, na nawet, w pewnych środowiskach – do teatru czy na wystawę? Bo tam można porozmawiać na temat tego co ktoś na prawdę sądzi, na temat tego, co właśnie zobaczył. Szczególnie dobrze się tu nadaje teatr, czy inna żywa forma sztuki, ale i odpowiednio dobrane kino – daje radę. Mnie kiedyś przed życiową tragedią uchronił Sens życia według Monty Pythona.

Ale nie tylko na takie sytuacje ćwiczymy umysł, i choć podobno trudniej się żyje, gdy człowiek widzi i nie potrafi przestać analizować, to ogólnie łatwiej sobie poradzić w szybko zmieniającym się świecie – kiedy umiemy się dostosować. A do tego naprawdę przydaje się rozumienie. Pierwsze takie zorganizowane ćwiczenia – zapewnia szkoła, podobnie jak pierwsze zajęcia z WF-u. Nie jest to jednak pierwsze spotkanie ani z działalnością fizyczna ani umysłową, bo ta, zależy od środowiska w jakim się wychowujemy. Środowiska – które stanowi naśladowany w zabawie wzorzec. I wzorcem tym może być palony papieros i cały dzień przed telewizorem, albo długie spacery, zabawa na świeżym powietrzu i wieczorna lektura książki. Potem można pewne błędne wzorce próbować wyprostować, ale mimo najszczerszych chęci speców od oświaty szkoła daje coś tym którzy pozwalają sobie pomóc. A tu niestety jest problem.

Bo każdy uważa się za mądrego Przynajmniej – wystarczająco. A jeśli nie – to ma kompleksy które trzeba leczyć. Bo zadowolenie z siebie – jest teraz w modzie. Jednak zadowolenie prowadzi do stagnacji, także, a może przede wszystkim umysłowej. Stagnacji miłej i samozadowolonej, leżącej na mentalnej kanapie przed paszą „kultury masowej”, w której wiadomością ze świata sztuki – jest to która aktorka pokazała się na mieście bez bielizny.

Ale jeśli takie samozadowolenie jest miłe – to czemu mamy ćwiczyć? Ćwiczenia fizyczne – można zrozumieć – pozwalają nam zachować się przy zdrowiu, ale na co nam ćwiczenie umysłu? Otóż po to, by utrzymać się w zdrowiu – umysłowym. Bez popadania z paranoję strachu i nienawiści. Ale i bez tępej wiary w ideę równości braterstwa i dobra, która zakłada to, co chce udowodnić.


1
 Choć jak twierdzą mądrości Internetu – problem będą mieli wtedy z nami inni
 
Opinie
 
Facebook
 
  
2159 wyświetleń

numer 8/2017
2017-08-03

Od redakcji
Dydaktyka
Felieton
Film
Informatyka
Matematyka
Polityka
Rozmaitości
Sztuka życia

nowyOlimp.net na Twitterze

nowy Olimp - internetowe czasopismo naukowe dla młodzieży.
Kolegium redakcyjne: gaja@nowyolimp.net; hefajstos@nowyolimp.net